Pokazywanie postów oznaczonych etykietą creme de la creme. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą creme de la creme. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 14 lutego 2011
Nierząd fiskusa
Z ostatniej chwili. W związku ze zmianą ustawy i likwidacją nieopodatkowanych krótkoterminowych lokat, które unikały, tak zwanego, podatku Belki. Fiskus zapowiedział, że będzie sprawdzał osoby, które deklarują swoje przychody z tytułu nierządu. Jestem bardzo ciekawy jak to będzie się odbywało? W marketingu znamy pojecie anonimowego klienta, który testuje jakość obsługi i serwisu, ale w tym przypadku! A co jesli odmowa świadczenia usługi nastąpi bo się urzędnik po prostu nie spodoba? Już zacieram ręce na pierwsze doniesienia o kontrolach.
Cytat z Pingwinów
"Czy Wy Szeregowy myślicie, że taki Szop Pracz w masce, pomaga zwierzętom tak jak my? Jasne?! A po wszystkim wskoczy na swojego różowego jednorożca i odleci rozwiesić na niebie tęczę oraz gremplować obłoczki!!! Szeregowy ochłońcie!"
czwartek, 10 lutego 2011
Nocny bankomat
Przychodzi kobieta do banku z wieloletnią światowa tradycją i prosi o zamianę "limitu dziennego" na.... "limit nocny", osłupiały doradca żeby nie parskać śmiechem i nie spaść z krzesła, pyta na granicy powagi, dlaczego? Otóż pani tłumaczy, ze pracuje na drugą zmianę i zawsze jak wraca do domu to jest już po 22.00 i obawia się, że bankomat już jej nie wypłaci!!! Co robi doradca? Profesjonalnie stuka w komputer opisując na GG sprawę koleżance pracującej w sklepie z torebkami, wrzuca słoneczka i "kulające się ze śmiechu główki", a następnie mówi "Proszę Pani, zmieniłam, a do tego zrobiłam pani, BEZPŁATNIE usługę Bankomat 24h, teraz może pani wybrać pieniądze o każdej porze!!!" Żebyście to widzieli, jak Nocna Pani wychodziła zadowolona, szczęśliwa i z peanem o banku na ustach.
poniedziałek, 7 lutego 2011
Wycięte z mejli
Zacznę od cytatu lub od cytatów.
- UWAGA DO ZDJĘCIA: "GENERALNIE LUDZIE NA ZDJĘCIU SĄ W PORZĄDKU Z WYJĄTKIEM TEJ BABKI PO PRAWEJ, PRZECIEŻ ONA WYGLĄDA JAK UPALONA. ICH ŚMIECH...
- "UCINAM W TEJ CHWILI WYMIANĘ MEJLI I USTALAM, ŻE JA OPIEPRZAM, A TY JESTEŚ OPIEPRZANY, BO INACZEJ SIĘ POGUBIMY...SORRY TAKI JOB"
- NAJWIĘKSZY PRODUCENT KONSERW POPROSIL NAS O PRZYGOTOWANIE KONKRETNYCH MATERIAŁÓW REKLAMOWYCH, KTÓRE MIAŁY DYNDAĆ W SKLEPACH PRZED ŚWIĘTAMI. ..
- „UWAGA TAKA JEST. OD DWÓCH DNI WASZ OPERATOR SKŁADA NAM ULOTKĘ I NA OBRAZKACH POJAWIAJĄ SIĘ NIEWŁAŚCIWE PRODUKTY. PO 2 LATACH PRACY POWINIEN...
- "NA SESJI BĘDZIE GOŚĆ OD NAS, KTÓRY POKROI WĘDLINY, ŻEBY ZACHOWAĆ STRUKTURĘ ŻYŁEK I ZDROWĄ, EKOLOGICZNĄ FAKTURĘ, WYWODZĄCĄ SIĘ Z DŁUGIEJ TRA...
- DRODZY PRACOWNICY, PO WNIKLIWYCH OBSERWACJACH I WIELU SKARGACH OD PRACOWNIKÓW, ZARZĄD NASZEJ FIRMY POSTANOWIŁ WPROWADZIĆ ZAKAZ UŻYWANIA WULG...
- "SORRY ZA PORÓWNANIE, ALE WOLĘ, ŻEBY MÓJ BILBOARD BYŁ SEKSOWNĄ BLONDYNKĄ, A NIE SZPETNĄ LAMPUCERĄ SCHOWANĄ ZA DRZEWAMI NA ŻWIRKI I WIGURY"
Czasem zżera mnie zazdrość twórcza, inne blogi działają na mnie jak doping na wyścigowego charta. Tym razem powodem tego jest "Wycięte z maili". To jest po prostu odlot biurowy w najlepszym stylu. Szczególnie dział "Szczyty Wszystkiego".http://wycietezmejli.blogspot.com/ ratujcie moją przeponę!!!
wtorek, 21 września 2010
U pay peanuts, U get monkeys.
Tytuł posta to hasło mojej znajomej, którą praca satysfakcjonuje, ale płaca już NIE!!! Na co dzień chadza w podartych spodniach i tłumaczy ten fakt modą, tymczasem wiemy z dobrze poinformowanych źródeł zbliżonych do mediów i papugujących informacje, że boi się zapytać szefa o podwyżkę. Ostatnio nie ma już nawet na myjnie samochodową!!! Ma cały czarny samochód, wyobrażacie to sobie?
Zdjęcie, natomiast jest autorstwa Gosi Markowskiej z zastrzeżeniem wszelkich praw autorskich. Wykonane zostało w autobusie linii 520 na przystanku przed kinem Femina.
Zdjęcie, natomiast jest autorstwa Gosi Markowskiej z zastrzeżeniem wszelkich praw autorskich. Wykonane zostało w autobusie linii 520 na przystanku przed kinem Femina.

czwartek, 19 sierpnia 2010
No to są jaja!!!
Jednym z przysmaków, oczywiście tradycyjnie dającym potencję i rokowania na syna są w Meksyku: bycze smażone jądra! Sam fakt, że można komuś podsmażyć cohones, nawet jeśli jest bykiem, wydaje mi się na tyle drastyczny, że żal mi się robi zwierzaka. Za to kiedyś jedna z przewodniczek wycieczek opowiedziała tę historię w autobusie jadącym do Cancun. Wycieczka zareagowała sykiem i głośnym "Uuuuuu!!!", tylko jedna, starsza już, Pani trwała z wyrazem zadumy na twarzy. Na pytający wzrok przewodniczki, skierowany w jej stronę, zapytała: "No tak, ale niech Pani powie jak byk znosi jaja?"
wtorek, 29 czerwca 2010
Czy Świat stanął na głowie?
Moje pytanie jest czysto retoryczne. otóż jako pamiątke z wyprawy do Nowej Zelandii przywiozłem mapę z prawidłowym nowozelandzkim sposobem widzenia naszego globu. Jak to Wam się podoba?
wtorek, 22 czerwca 2010
Po pierwszej turze
W niedzielny wieczór, w Warszawie, na Placu Piłsudskiego, około godziny 20.00 moja uroczo roztargniona znajoma zaparkowała samochód. W zasadzie nic w tym fascynującego, gdyby nie fakt że było to ostatnie wolne miejsce pomiędzy dwoma wozami transmisyjnymi. Dwoma z kilkunastu stojących z rozłożonymi antenami, kilometrami kabli, migoczącymi monitorami i własnie w pospiechu pudrowanymi redaktorami. Otóż wyżej wymieniona rozejrzała się dookoła, powiodła wzrokiem po całym tym zgiełku i zapytała pierwszego napotkanego "człowieka mediów", "...proszę mi powiedzieć co się stało, jakieś wydarzenie, ktoś przyjechał?...". Natychmiast została zgromiona wzrokiem i sprowadzona do roli ignorantki. Kobieto przecież to WIECZÓR WYBORCZY!!!
No tak. ale ja do niej zawsze dzwonię dwa razy. Pierwszy raz aby usłyszała, ze w torebce coś dzwoni, drugi, po pięciu minutach, aby po odnalezieniu telefonu odebrała. Tu przypomina mi się stary dowcip: Na egzamin wchodzi student, na kolejne pytania o wodza rewolucji socjalistycznej, przewodnią siłę narodu i przewodniczącego partii odpowiada niezmiennie "Nie wiem". Zaintrygowany profesor pyta skąd jest student, "Ja?, Ja jestem z Omska". Profesor stawia pałę, student wychodzi, a tymczasem wykładowca staje przed oknem, spogląda rozmarzony w dal i wzdycha "Ech rzucić to wszystko, wyjechać do Omska!!!" Jako wisienkę na deserze potraktujcie proszę zdjęcie, czasem trzeba wiedzieć gdzie nakleić swój plakat lub komu pozwala się operować własnym wizerunkiem, ot tak z ostrożności żeby skóra się dobrze licowała. Chociaż? Sam już nie wiem, w końcu wynik "Chłopiec z plakatu" miał imponujący, no na pewno lepszy od ludowego lidera w strażackiej czapce.
No tak. ale ja do niej zawsze dzwonię dwa razy. Pierwszy raz aby usłyszała, ze w torebce coś dzwoni, drugi, po pięciu minutach, aby po odnalezieniu telefonu odebrała. Tu przypomina mi się stary dowcip: Na egzamin wchodzi student, na kolejne pytania o wodza rewolucji socjalistycznej, przewodnią siłę narodu i przewodniczącego partii odpowiada niezmiennie "Nie wiem". Zaintrygowany profesor pyta skąd jest student, "Ja?, Ja jestem z Omska". Profesor stawia pałę, student wychodzi, a tymczasem wykładowca staje przed oknem, spogląda rozmarzony w dal i wzdycha "Ech rzucić to wszystko, wyjechać do Omska!!!" Jako wisienkę na deserze potraktujcie proszę zdjęcie, czasem trzeba wiedzieć gdzie nakleić swój plakat lub komu pozwala się operować własnym wizerunkiem, ot tak z ostrożności żeby skóra się dobrze licowała. Chociaż? Sam już nie wiem, w końcu wynik "Chłopiec z plakatu" miał imponujący, no na pewno lepszy od ludowego lidera w strażackiej czapce.
wtorek, 25 maja 2010
Plemie z Gliwic
Sytuacja, która wydarzyła się w autobusie linii numer 32 w Gliwicach. Autobus, pełen tłok ludzi (godzina 16, każdy wraca z roboty), jednym z pasażerów zajmujących miejsce siedzące jest czarnoskóry mężczyzna, wiek nieznany. Autobus staje na przystanku, wsiada kobieta w ciąży (zaawansowanej) z zakupami i jakaś babcia (i inne osoby). Murzyn widząc kobietę w ciąży wstaje i mówi do niej: "Proszę sobie usiąść" i grzecznie się odsuwa, podaje dłoń żeby się go złapała - autobus już rusza. Babcia widząc zwalniane miejsce, odpycha kobietę brzemienną i pędem wskakuje na krzesełko, zajmuje je i siedzi w niebo wzięta. Czarnoskóry powiedział jej ładnie: "przepraszam, ale ustąpiłem miejsca tej kobiecie, bo jest w ciąży i wygląda na zmęczoną, chyba niestanie się pani nic, jeśli postoi pani trochę a da usiąść tej pani." Na co babcia odpowiada: "Nie wiem z jakiego plemienia pan jest, ale tutaj,w tym cywilizowanym kraju ustępuje się miejsca starym, schorowanym kobietom, a nie młodym, zdrowym. "No niestety miała pecha, bo czarny najwidoczniej się mocno zirytował przytykiem rasistowskim więc ładnie i dosadnie odpowiedział starszej pani:"Nie wiem, z jakiej wioski pani jest, ale w mojej to takie stare i zgryźliwe wiedzmy zjada się na kolację!!!".
Ponoć reakcja autobusu była nie do opisania. (udostępniła Agata N. - dziękuję)
środa, 31 marca 2010
Korporacyjne
Kiedyś usłyszałem następujacy dowcip, a może to jednak prawda? Pewien pracownik korporacji, a dokładniej firmy konsultingowej, w poniedziałek o godzinie 17.00 spakował, ku przerażeniu współpracowników, swoją torbę i wyszedł. We wtorek sytuacja się powtórzyła, a zespół chcąc go uchronić przed niechybnym zwolnieniem, podjął decyzję, że mu wyjaśnią zasady tak zwanego "ładu korporacyjnego" (sic!). W środę nasz bohater pakuje się, a jeden z konsultanntów szeptem mówi mu "Stary nie rób tego, siedź do 22.00 bo szef Ciebie zwolni, pomyśli że nie pracujesz, nie angażujesz się w rozwój korporacji, lekceważysz klientów....". Na co "dobra dusza" słyszy nastepującą odpowiedź: "Panowie, odper.... się, przecież ja od poniedziałku jestem na urlopie!!!".
Prawda:
Mojej koleżance, która spędziła dwa tygodnie w szpitalu po operacji kręgosłupa, szef nie wypłacił premii za ubiegły miesiąc. W uzasadnieniu wpisał "...była zbyt mało aktywna na zwolnieniu lekarskim...". Pozew? Zapomnijcie, brak świadków, wszyscy maja kredyty!!!
niedziela, 10 stycznia 2010
Horror
Wczoraj, mój dwudziestoczteroletni znajomy zapytał mnie, czy mogę mu polecić jakiś dobry horror? Oczywiście oprócz „Texanskiej masakry piłą łańcuchową", którą to uważa za klasykę tematu. Łukasz poproś o „Gone With The Wind ". Nie zgadniecie! Poszedł, i naprawdę zapytał, a sprzedawca powiedział, że „...jeszcze tego nie mają bo to nowość chyba jakaś pewnie jest?”. To już nie jest Matrix, to jest Belfegor - Upiór Luwru, jeśli wiecie o czym mówię?
Subskrybuj:
Posty (Atom)

.jpg)
